Nie sądziłem, że on zabije Monikę
Dodano: 4/9/2008 o 11:26:19 AM
29-letni Philip Savin przyznał przed Sądem Królewskim w Liverpoolu, że pomagał w uprowadzeniu 21-letniej Moniki Szmecht. Mężczyzna zeznał też, że razem ze swoim znajomym Anthonym Clarkiem, który jest oskarżony o zabójstwo, grozili kobiecie.
Savin, który mieszka przy Chester Avenue w miejscowości Bootle, opowiedział jak razem z Clarkiem spotkali Monikę 11 czerwca ubiegłego roku. Zdarzenie miało miejsce niedługo po rozstaniu się pary. Świadek zeznał, że Anthony Clark był tego dnia bardzo zdenerwowany. Sądził, że Polka spotyka się z kimś innym. Zaczął na nią krzyczeć i wpadł w szał.
Następnie Monikę zabrano do domu ojca oskarżonego w Walton Village. Tam wepchnięto ją do vana. Samochód specjalnie zaparkowano bardzo blisko ściany, tak aby uniemożliwić otwarcie tylnich drzwi. Kobietę przetrzymywano przez cztery i pół godziny. Philip Savin zeznał, że straszył ją wtedy trzymając w dłoni pojemnik z benzyną. Twierdził jednak, że nie zdawał sobie sprawy, iż jego znajomy zamierza zabić kobietę. Groził jej, ponieważ dziewczyna szantażowała Clarka i w ten sposób mężczyźni chcieli ją przestraszyć.
Według prokuratury oskarżony wywiózł następnie Monikę na rzadko uczęszczaną ulicę, w miejscowości Rainford. Tam ugodził ją kilkakrotnie nożem i podpalił. Kobieta resztką sił dobiegła do jednego z pobliskich domów, a następnie przewróciła się na jego progu. Załoga karetki pogotowia, która pojawiła się na miejscu zdarzenia zeznała, że w momencie znalezienia dziewczyna wciąż się tliła, a poparzenia pokrywały 80 procent jej ciała. Zdołała jednak przekazać im dane sprawcy. Zmarła dwie godziny później w Whiston Hospital.
W październiku ubiegłego roku Savin usłyszał zarzut morderstwa. Obecnie zeznaje jednak jako świadek prokuratury…
Cytat pobrany z goniec.com - Strona polskiego magazynu Goniec Polski w Wielkiej Brytanii, Londyn
Praca w UE Artykuły inform.