Z paszportem jak z dzieckiem
Dodano: 9/4/2008 o 12:27:51 PM
Rodzice nowo narodzonych dzieci w Wielkiej Brytanii klną na czym świat stoi podczas załatwiania dla nich stałego paszportu. Twierdzą, że muszą jeździć do Polski i przechodzić biurokratyczną gehennę w urzędach. Konsul RP w Londynie twierdzi, że wszystko można załatwić na miejscu. Ale już jego podwładna to szczerze odradza.
Powszechnie uważa się, że rodzice rejestrują dzieci w urzędach stanu cywilnego w Polsce, bo tylko tak mogą zdobyć polski paszport, gdyż w Wielkiej Brytanii się nie da. To jedyny powód uważają emigranci.
Cała ta rejestracja w gminie czy w urzędzie miasta to wielki pic, ale jak chcesz mieć paszport dla dziecka, żeby móc swobodnie podróżować, to musisz wybrać się z całą rodziną do Polski i przechodzić tę debilną urzędniczą drogę uważa jeden z urzędowo doświadczonych ojców.
Zdaniem tych, którzy tę drogę przeszli (i nie kryją z tego powodu wściekłości), o pierwszy, roczny paszport tymczasowy można ubiegać się bez polskiego aktu urodzenia, ale za rok czekają na rodziców ogromne problemy, jeśli nie mają numeru PESEL, polskiego aktu urodzenia i dziecka zameldowanego w Polsce.
Głos rozsądku podpowiada, że powinno wystarczyć złożenie brytyjskiego aktu urodzenia w Polsce poprzez konsulat lub pełnomocnika. Trochę to kosztuje, ale jednak można to załatwić, nie ruszając się z miejsca.
Czy jest tak naprawdę?
Urzędowa strona medalu
Oficjele potwierdzają wersję oficjalną. Konsul RP oraz urzędnicy z polskich USC przekonują, że wcale nie trzeba jeździć do kraju, ponieważ wszystko da się załatwić w placówce w Wielkiej Brytanii.
Rodzice nie są nam potrzebni do szczęścia przekonuje Grażyna Kotecka, kierowniczka Urzędu Stanu Cywilnego w Gdańsku. Stawiennict…
Cytat pobrany z goniec.com - Strona polskiego magazynu Goniec Polski w Wielkiej Brytanii, Londyn
Praca w UE Artykuły inform.